Popi kolechowscy

Kolechowice nie są w tej okolicy „wsią przygodną”, która pojawia się w papierach dopiero w czasach nowożytnych. To punkt osadniczy stary i  co ważniejsze: pograniczny. W XIII wieku i na początku XIV stulecia tutejszy skraj ziemi lubelskiej miał znaczenie administracyjne i komunikacyjne: biegł tędy trakt łączący zaplecze Lublina ze strefą wschodnią, a w pobliżu istniały umocnione punkty (gródki), których sens był prosty: kontrola i obrona od strony, skąd groziły najazdy. W takim pejzażu Kolechowice pojawiają się jako osada „najpóźniej w XIII w.”, a pierwszą pewną wzmiankę źródłową daje dokument z 1317 r., gdy Władysław Łokietek – w ramach akcji lokacyjnej i reform opartej o prawo niemieckie – wymienił m.in. połowę wsi należącą do braci herbu Lewart. Druga połowa pozostawała królewska, co samo w sobie jest sygnałem, że nie chodziło wyłącznie o wieś rolniczą, lecz o miejsce użyteczne dla zarządzania pograniczem.

Na tym tle łatwiej zrozumieć rzecz, która dla spisu popów jest zasadnicza: obecność ludności ruskiej i utrwaloną tu odrębność obrządku. Źródła średniowieczne pokazują to bez zbędnych komentarzy. W 1390 r. odnotowano prawosławnego Rusina Steczkę z Kolechowic, występującego ze skargą do królowej Jadwigi. Jeszcze w 1462 r. imiona kmieci brzmiały „Iwan, Hryń, Wasyl”, a na początku XVI w. proboszcz ostrowski dochodził dziesięcin „z ról Rusinów” w Kolechowicach. To nie są ozdobniki kronikarza, tylko twarde ślady etniczno-wyznaniowej struktury wsi.

Jednocześnie ta struktura nie była „wieczna”. W XV wieku w rejonie Kolechowic widać wzrost zaludnienia i porządkowanie organizacji prawnej: w 1439 r. lokowano Wolę (Wolę Kolechowską), a przy okazji obie wsie przeniesiono na prawo magdeburskie. Mechanizm był typowy dla polityki Jagiełły i następców: wprowadzanie nowych ram prawnych, porządkowanie powinności, wzmacnianie sieci osadniczej także po wschodniej stronie Tyśmienicy. Dla życia parafialnego obrządku wschodniego miało to znaczenie praktyczne, bo „paroch” (w sensie duszpasterza i zarządcy) działał nie w próżni, lecz w realnej wspólnocie gospodarczej, z jej daninami i obowiązkami.

W takich warunkach parafia prawosławna (później unicka) w Kolechowicach nie jest żadnym zaskoczeniem, tylko logiczną konsekwencją zasiedlenia i pogranicznego charakteru terenu. Piotr B. Nowak podkreśla, że parafia prawosławna w Kolechowicach powstała już przed 1531 r., a około 1648 r. – podobnie jak inne ośrodki w okolicy – przeszła na unię. Co ważne dla czytania samego spisu: Kolechowice były parafią jednowioskową, małą, o wyraźnych granicach. W latach 1790–1797 liczyła ok. 374 osoby, a w 1863 r. – 290 grekokatolików. To pozwala od razu ustawić proporcje: spis popów z Kolechowic dotyczy wspólnoty niewielkiej, ale stabilnej, osadzonej w wieloobrządkowym sąsiedztwie Ostrowa, Uścimowa i innych miejscowości.

Dzieje Ostrowa Lubelskiego pod red. Ryszarda Szczygła dopowiadają jeszcze jeden element, często pomijany, a dla zrozumienia obsady parafii kluczowy: model funkcjonowania kleru ruskiego. Popi mogli się żenić, a parafie bywały w praktyce „dziedziczone” w obrębie rodzin: synowie przejmowali funkcje po ojcach; podobne więzi dotyczyły diaków i ich relacji z parochami. Autor pokazuje to na przykładach z Ostrowa, ale wprost wskazuje też na analogie w pobliskich parafiach unickich w Kolechowicach i Uścimowie, a w Kolechowicach wymienia diaka Jana Skalskiego, co sugeruje rodzinne lub bliskie powiązanie z parochem Stefanem Skalskim. Dla odbiorcy spisu to ważna uwaga warsztatowa: ciągłość nazwisk i powtarzalność imion nie zawsze oznacza „przypadek”, bywa skutkiem mechanizmu rodzinnej sukcesji i lokalnych sieci zależności.

Na końcu trzeba dodać, że w XIX wieku zwłaszcza po powstaniu styczniowym w życie parafii obrządku wschodniego brutalnie weszła polityka państwowa. Dzieje Ostrowa Lubelskiego opisują konflikt wokół ks. Józefa Tąkiela (w Ostrowie): wprowadzanie języka „ruskiego”, usuwanie „nowości łacińskich”, bunt wiernych i przemoc aparatu państwowego. To nie jest epizod tylko „ostrowski”, bo mechanizm nacisku na unię i popychania wiernych ku prawosławiu był regionalny i uderzał w ten sam typ społeczności, co w Kolechowicach – małe parafie na zachodnich rubieżach dawnej eparchii, silnie związane z obyczajem i lokalną tradycją. Spis popów, choć z natury „suchy”, stoi więc na tle historii sporów o obrządek, język liturgii i posłuszeństwo i dlatego warto go czytać nie jak listę nazwisk, ale jak przekrój przez instytucję, która musiała funkcjonować między wspólnotą wiejską, hierarchią kościelną i presją administracji.

Spis popów grekokatolickich/prawosławnych kolechowskich

1.Bazyli Czerniejewicz? - 1531 - ?
2.Stefan? - 1541 - ?
3.Jan Warchowski? – 1714 - ?
4.Aleksander Skalski? – 1765 – 1794 - ?
5.Stefan Skalski? – 1817 - 1825
6.Paweł Górski1832 - 1834
7.Józef Tąkiel? - 1863 - ?
8.Antoni Dudziński1876 - 1911 - ?
9.Aleksy Baranow1945 - 1961
10.Eugeniusz Lachocki1945 - 1947
11.Piotr Weremczuk1963 - 1970
12.Piotr Kosacki1963 - 1978
13.Bazyli Roszczenko1979 - 1989
14.Jerzy Ignaciuk1982 - 1989
15.Aleksy Andrejuk1989 -1991
16.Mirosław Wiszniewski1991 - 1995
17.Andrzej Łoś1995 - 2011