Kościelni

Spis kościelnych w Ostrowie Lubelskim nie jest dodatkiem „na marginesie historii parafii”. To wykaz ludzi, bez których świątynia nie działała w praktyce, choć nie należeli do stanu duchownego. Kościelny (często utożsamiany z zakrystianem), dzwonnik, stróż kościelny czy „dziad kościelny” wykonywali pracę techniczną i porządkową, ale też pełnili funkcję z pogranicza służby i urzędu: byli stale przy proboszczu, widoczni dla wiernych i obecni przy tym, co w parafii powtarzało się każdego tygodnia i przy każdym pogrzebie.

W źródłach ich status najłatwiej uchwycić po pieniądzach i obowiązkach. Ks. Piotr B. Nowak podaje, że w 1738 r. kościelny otrzymywał od proboszcza 40 zł i 4 korce zboża, a stałym zadaniem było dzwonienie „podzwonne”; równolegle liczyły się datki wiernych związane właśnie z dzwonieniem. To od razu tłumaczy, czemu kościelny częściej niż inni „ludzie kościelni” wychodzi na powierzchnię w zapiskach: stoi przy obrzędach, a tam zawsze pojawia się kwestia opłat.

Ten sam fragment Nowaka pokazuje rzecz mniej wygodną, ale typową: przy opłatach zwyczajowych łatwo o spory i nadużycia. W Ostrowie zanotowano pretensje zarówno do kościelnego, jak i do organisty — zwłaszcza przy pogrzebach, kiedy organista, jak zapisano, „podług przebiegłości swej wymaga grosza i datku z gospodarskich rzeczy”. To nie jest literacka złośliwość, tylko rejestr konfliktu o granice tego, co jest należnością, a co wymuszeniem.

 „Ziemską” stronę tej służby dobrze dopowiada Liber domesticus, bo tam proboszcz zapisuje ją jak zwykłą umowę o pracę. W 1729 r. przyjmuje zakrystiana Krzysztofa i „pozwala mu” 40 zł na rok oraz 4 korce zboża; dalej widać rytm wypłat: „suche dni” liczone do św. Tomasza i kolejne raty przypięte do świąt. W 1730 r. wraca temat: Tomasz Sielski jako zakrystian ma już 48 zł rocznie, rozbite na 12 zł na każde „suche dni”, z dopiskiem, że zboże bierze od razu, a pieniądze będą mu się należały „na świętą Trójcę”, potem na św. Michała i znów na św. Tomasza. To uczy jednego: kościelny/zakrystian nie jest tu „postacią od ceremonii”, tylko pracownikiem rozliczanym terminami i ratami.

Trzeba też pamiętać, że zależność kościelnego od proboszcza bywała twarda, bo to proboszcz płacił i mógł używać tej zależności w sposób czysto gospodarczy. Nowak przytacza skargę parafian z 1905 r., w której zarzucono ks. Zaorskiemu, że zamiast pilnowania kościoła i pracy przy metrykach kazał kościelnemu i organiście robić na swoim polu, przez co „o mało nie spaliła się świątynia przez nikogo nie pilnowana”. Ten epizod dobrze ustawia perspektywę: kościelny nie był figurą „od świętości”, tylko człowiekiem w realnej hierarchii i realnych naciskach.

W drugiej połowie XIX wieku zmieniło się także otoczenie instytucjonalne. Nowak zaznacza, że utrzymanie organisty i kościelnego wzięło na siebie bractwo różańcowe.

A Dzieje Ostrowa Lubelskiego dopowiadają, że po 1864 r. przepisy rządowe pozwalały w większym stopniu wpływać mieszkańcom na życie kościelne: działały zebrania parafialne, które uchwalały składki na utrzymanie kościoła i wybierały dozór kościelny, podlegający kontroli władz; bez zgody administracji nie wolno było nawet prowadzić remontów, a za samowolę karano proboszczów (podany jest przykład ks. Rybińskiego ukaranego w 1888 r.). To znaczy, że kościelny był coraz mocniej wpisany nie tylko w relację „proboszcz płaci”, ale też w układ: parafianie — dozór — władza — proboszcz, bo to te instancje decydowały o pieniądzu, naprawach i organizacji zaplecza kościoła.

Sam wykaz poniżej najlepiej czytać jako listę osób pełniących funkcje przy kościele, które w źródłach bywają nazywane różnie: kościelny, zakrystian, dzwonnik, stróż kościelny, stróż cmentarny, „dziad kościelny”. To nie zawsze są różne zawody; czasem to różne nazwy tej samej pracy, czasem rozdzielenie obowiązków zależnie od epoki i potrzeb. A że jest to praca widoczna przy obrzędach (szczególnie pogrzebowych), nazwiska tych ludzi dają się wyłowić z metryk i zapisów częściej niż nazwiska wielu mniej „publicznych” parafialnych pomocników.

ks. Piotr Nowak, Dzieje parafii Ostrów Lubelski do roku 1918, Lublin 1994.

Maciej Jan Refikok. 1620-1691?-1665–1691
Stanisław Bykowskiok. 1670-??-1689-1691-?
Stanisław Borówka1667-??-1690-1696-?
Jakub Jastrzębski ?1691-1694–?
Wojciech Winiarski1681-??-1695-1698-?
Wojciech Piętak, dzwonnik1680-??-1701-?
Antoni Walkiewiczok. 1690-17271712–1727
Tomasz Sielskiok. 1700-?1727–1729
Krzysztof Łoński1729–1730
Tomasz Sielskiok. 1700-?1730–1732
Jan Kozicki ok. 1714-17541734–1754
Kazimierz Błaszewski1754–1763
Stefan Tomasz Kozicki1736-?1763–?
Szymon Jastrzębskiok. 1727-1767?–1767–?
Bonifacy Jan Kozicki1742-1784?–1768–1784
Marcin Kaczorowicz1736-1788?–1779–1781–?
Marcin Kozicki1768-1843?–1785–?
Grzegorz Krasuckiok. 1736-1806?–1786–1790
Józef Kozubowski1727-18001791–1795-?
Grzegorz Kępiński??–1797-1799–?
Jakub Wojtyński1758-1810?-1801
Grzegorz Kochanowski?1802–1807–?
Marcin Kozicki1768-1843?–1799–1819-?
Wawrzyniec Domański1779-??–1844
Szymon Kozicki 1822-18701844-1848–?
Karol Wincenty Biedrzycki 1831-??–1859–?
Józef Lipski, dziad kościelny1815-??-1863-1867-?
Józef Sidor, dziad kościelny1829-1890?-1876-1890
Stanisław Rzechuła1817-?1891-1892
Józef Pogorzelec, stróż kościelny1840-19061893-1906
Wojciech Kaszewski1865-19021896-1901-?
Władysław Bodzak1874-??-1903-1913-?
Jan Pawelec, stróż kościelny1877-??-1908-?
Antoni Puś1878-1920?-1908-?
Jan Kozłowski,
stróż kościelny, stróż cmentarny (1913)
1875-??-1910-?
Bernard Kulik1868-1952?-1919-1921
Rafał Kucharczyk1893-19511921-1927
Jan Cichecki1891-?1927-1942-?
Władysław Włosek? - obecnie