Woźnice

W dawnej Polsce woźnica, zwany także furmanem lub wozakiem, był zawodem głęboko osadzonym w codziennej praktyce przemieszczania ludzi i rzeczy. Nie był jedynie „człowiekiem od wozu”, lecz częścią lokalnej infrastruktury komunikacyjnej, łączącej dwór, plebanię, miasteczko i wsie. Dopisek „woźnica” w metryce parafialnej otwiera więc przestrzeń dróg, gościńców, brodów, karczm i przystanków, bez których życie gospodarcze i administracyjne nie mogło funkcjonować.

Zestawienie woźniców z parafii pokazuje wyraźnie, że ich praca była najczęściej związana ze służbą na rzecz właścicieli dóbr oraz duchowieństwa. Byli to ludzie zawodowo „od drogi”, odpowiedzialni za cudzy czas, cudzy interes i cudzy majątek. W spisie widać to wprost tam, gdzie przy nazwisku doprecyzowano, komu dany woźnica służył, co odróżniało go od gospodarza jeżdżącego okazjonalnie „po swoje”.

Szczególnie wyraźnie realia tej profesji odsłania Księga Sądowa Miasta Ostrowa w Ziemi Lubelskiej. W zapisce z 26 czerwca 1795 r. sąd rozpatrywał sprawę konia „zostawionego w drodze” przy powrocie „z pod Korytnicy od obozu”. Pozwany miał obowiązek przedstawić zaświadczenie, co stało się z koniem, pod rygorem zapłaty jego wartości. Sprawa ta osadzona jest w kontekście przemarszów wojskowych i obowiązków transportowych, pokazując, jak łatwo droga mogła pozbawić człowieka podstawowego narzędzia pracy.

Jeszcze ostrzejszy ton ma zapis z 12 grudnia 1795 r., dotyczący konia „wziętego na potrzebę całego przedmieścia Jam”, który został „w drodze stracony”. Właściciel podkreślał, że strata konia oznacza dla niego „upadek wielki”, gdyż bez niego nie ma czym dowozić opału ani zarabiać na utrzymanie. Ten fragment pokazuje, jak koń pociągowy był jednocześnie narzędziem pracy, kapitałem i zabezpieczeniem egzystencji.

Inna zapiska z 26 czerwca 1795 r. dotyczy sporów o koszty transportu i utrzymania koni po przejściu wojsk kozackich. Spór o wywiezienie gnoju oraz o rzeczywiste poniesienie ciężaru karmienia i pilnowania koni zakończył się sądowym nakazem wyrównania kosztów. Pokazuje to, że wokół transportu istniała wspólnotowa „rachunkowość” obowiązków i strat.

28 listopada 1795 r. mieszkańcy Jam wnieśli przed ostrowski Magistrat sprawy dotyczące prowiantu dostarczanego do Kocka oraz potrąceń kosztów przewozu. I w tym wypadku transport nie jest abstrakcją, lecz konkretną pracą woźniców i realnym obciążeniem gospodarstw.

W XIX wieku rola woźnicy zaczęła łączyć się także z nowoczesnym obiegiem informacji. Przy okazji otwarcia stacji pocztowej w Ostrowie w 1883 r. prasa podkreślała, że wcześniej po listy należało jeździć wiele mil do innych miejscowości. Poczta oznaczała więc nie tylko urząd, lecz także konie, kursy i dowóz, a woźnica stawał się praktycznym „przedłużeniem urzędu” w terenie[1].

Dwudziestolecie międzywojenne i lata późniejsze przynoszą do obrazu tej profesji wyraźny element ryzyka. Prasa odnotowywała napady na furmanki w okolicach Rozkopaczewa, m.in. na furmana wiozącego grykę, a także brutalne ataki na wieśniaków podróżujących wozami[2]. W 1936 r. opisano również tragiczny wypadek, gdy wywrócona furmanka na drodze do Uścimowa doprowadziła do śmierci dziecka[3].

Nawet tam, gdzie nie dochodziło do napadu ani wypadku, problemem pozostawał stan dróg. W 1930 r. „Ziemia Lubelska” informowała o planach budowy ważnych traktów komunikacyjnych, obejmujących również połączenia istotne dla Ostrowa i okolic, co pokazuje, jak bardzo mobilność nadal zależała od infrastruktury drogowej[4].

Na tym tle spis woźniców z parafii Ostrów Lubelski przestaje być prostą listą profesji. Staje się rejestrem lokalnej mobilności, ułożonym według miejscowości, z rubrykami „Życie” i „Praca”, wskazującymi ramy biograficzne i lata aktywności zawodowej. Znaki zapytania przy datach są tu świadectwem luk źródłowych, a nie braku rzetelności.

Woźnica jawi się w tych materiałach jako człowiek „pomiędzy”: między domem a miastem, między dworem a plebanią, między rynkiem a lasem, między bezpieczeństwem a ryzykiem drogi. I właśnie dlatego jedno słowo w metryce wystarcza, by zobaczyć całą sieć połączeń, na których opierało się codzienne życie parafii Ostrów Lubelski.


[1] „Kurjer Warszawski” 1883, R. 63, nr 272a (18 X), s. 1-3.

[2] „Głos Lubelski : pismo codzienne” 1936, R. 23, nr 105 (18 IV), s. 5; „Express Lubelski i Wołyński” 1933, R. 11, nr 7 (7 I), s. 4.

[3] „Głos Lubelski : pismo codzienne” 1936, R. 23, nr 99 (9 IV), s. 5.

[4] „Ziemia Lubelska” 1930, R. 26, nr 18 (21 I), s. 4.

BABIANKA

ŻYCIEPRACA
Feliks Witorowicz 1812-??-1836-?
Piotr Guz 1822-??-1852-?

BEREJÓW

ŻYCIEPRACA
Wojciech Majewski 1830-1876?-1859-?

BRZEŹNICA BYCHAWSKA

ŻYCIEPRACA
Wojciech Danił??-1798-?
Andrzej Fiutka 1761-1829?-1811-?
Andrzej Okulski 1771-??-1811-?
Tomasz Krymski 1784-??-1835-1838-?
Franciszek Załęski 1799-??-1841-?

BRZEŹNICA KSIĄŻĘCA

ŻYCIEPRACACiekawostki
Michał Mirecki 1749-1809?-1809 woźnica Michała Czaplicy podstolego żytomierskiego

BRZOSTÓWKA

ŻYCIEPRACA
Jan Feliks Pyła 1817-1852?-1842-?
Wojciech Wlazły 1824-1893?-1852-?

GŁĘBOKIE

ŻYCIEPRACACiekawostki
Leon Zakrzewski 1763-1813?-1788-? woźnica Aleksandra Dunina
ze Skrzynna (ok.1719-1789)
Konstanty Wasilewski 1813-??-1854-1855-?

JEDLANKA

ŻYCIEPRACA
Filip Bożyk 1810-1850?-1850
Józef Grzywaczewski1898-??-1928-?

KAZNÓW

ŻYCIEPRACA
Janok. 1650-??-1673-?
Michał Żuromski ok.1758-1828?-1788-?
Jan Goździkowski 1740-??-1789-?
Jan Błażejowski 1780-??-1810-1812-?
Stanisław Tkaczyk 1823-??-1849-1863-?
Seweryn Pyła 1818-??-1845-?
Sebastian Włosek 1826-1889?-1860-1864-?

KOLECHOWICE

ŻYCIEPRACA
Stefan Eysmund 1790-1837?-1819-?
Kajetan Przykorzyński 1800-??-1835-1837-?
Wojciech Kozicki 1840-1886?-1864-?

OSTRÓW LUBELSKI

ŻYCIEPRACA
Maciej Wiśniowski ok. 1760-??-1785-?
Jan Ignacy Latkowski 1780-??-1810-?
Feliks Florek vel Czubacki 1801-1854?-1839-?
Jan Lis 1787-1844?-1844

ROZKOPACZEW

ŻYCIEPRACA
Kazimierz Jóźwiak 1806-1874?-1827-?
Jan Filipek 1819-1889?-1846-1853-?
Jan Kłoda1824-1897?-1847-?
Jan Dembosz 1853-??-1876-?

TYŚMIENICA

ŻYCIEPRACA
Szymon Angierda 1789-1843?-1838-1840-?
Jan Kunaszewski 1820-??-1850-1852-?
Franciszek Adrian 1870-1909
Stanisław Kozicki 1871-??-1900-?

UŚCIMÓW

ŻYCIEPRACA
Jakub Karasiewicz ok. 1760-1788?-1788
Walenty Kuderzyński ok. 1760-??-1795-?
Antoni Nowacki 1773-??-1797-?
Marcin Spodniewski 1814-??-1854-?
Seweryn Tyszkowski 1845-??-1871-?
Piotr Mazurek 1867-??-1906-?
Alfred Wierusz-Kowalski (1849-1915), „Jesienny pejzaż z powozami”, ok. 1900.