Policjanci

W małym miasteczku i w otaczających je wsiach policjant był postacią wielowymiarową. Łączył w sobie funkcję stróża porządku lokalnego z rolą bezpośredniego przedstawiciela państwa w terenie. Do jego obowiązków należały zarówno interwencje w sporach sąsiedzkich, kradzieżach czy bójkach po jarmarkach, jak i prowadzenie czynności urzędowych, przyjmowanie skarg oraz wykonywanie poleceń władz administracyjnych i sądowych. Źródła prasowe z XIX i XX wieku pokazują, że posterunek był często pierwszym i ostatnim miejscem kontaktu mieszkańców z aparatem państwowym.

W spisie policjantów z parafii Ostrów Lubelski widoczna jest koncentracja funkcjonariuszy nie tylko w samym Ostrowie, lecz także w Jedlance, Kaznowie i Tyśmienicy, co odpowiada sieci lokalnych posterunków i punktów dozoru. Przy nazwiskach pojawiają się ramy życia, lata służby uchwytne w źródłach oraz stopnie, co pozwala odtworzyć hierarchię służbową w różnych okresach.

Zanim jednak ukształtowała się nowoczesna struktura policyjna znana z XX wieku, porządek publiczny funkcjonował pod innymi nazwami i pieczęciami. W urzędowych gazetach Królestwa Polskiego z początku XIX wieku regularnie pojawiają się listy gończe oraz ogłoszenia sądów policyjnych, w których Ostrów i okoliczne miejscowości występują jako miejsca zamieszkania osób obwinionych, zatrzymanych lub zbiegłych. W 1817 r. „Gazeta Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego” informowała o ucieczce Andrzeja Góreckiego, obwinionego o kradzież, który zbiegł podczas transportu z Ostrowa do Włodawy we wsi Uścimów[1].

Rok później „Dziennik Urzędowy Woiewództwa Krakowskiego” opublikował list gończy za Katarzyną Orłowską, ukrywającą się pod nazwiskiem Malinowskiej, której ostatnim miejscem zamieszkania miał być Ostrów, z poleceniem jej ujęcia i odesłania do sądu policyjnego[2].

Podobne mechanizmy widoczne są w kolejnych dekadach. W 1832 r. Sąd Policji Poprawczej Wydziału Bialskiego wzywał do ścigania Jana Wiśniewskiego, zbiegłego z aresztu, którego ostatnim miejscem zamieszkania było miasto Ostrów, podając szczegółowy rysopis oraz informację o kajdanach[3].

W 1844 r. „Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego” donosiła o poszukiwaniach Walentego Kuszyka, rodem z Jedlanki, obwinionego o kradzieże, wzywając władze bezpieczeństwa publicznego do jego ujęcia[4].

W połowie XIX wieku funkcje policyjne przenikały się z administracją skarbową. W 1849 r. prasa rządowa informowała, że burmistrz miasta rządowego Ostrowa, sprawujący jednocześnie urząd skarbowy, zatrzymał w zajeździe dwóch podejrzanych o przewóz towarów defraudowanych, szczegółowo opisując znalezione przy nich przedmioty[5].

Pod koniec XIX wieku ton prasy staje się bardziej krytyczny. „Kurjer Codzienny” w 1881 r. pisał o zuchwałych kradzieżach w okolicy Ostrowa, zarzucając straży ziemskiej bezczynność i brak skutecznych działań[6].

Wyraźny przełom przyniósł okres po 1918 r., gdy ustawą z 24 lipca 1919 r. utworzono Policję Państwową jako jednolitą, państwową formację bezpieczeństwa publicznego. W materiałach z parafii ostrowskiej pojawiają się wówczas stopnie typowe dla tej struktury: posterunkowy, starszy posterunkowy, przodownik i starszy przodownik.

Prasa międzywojenna pokazuje policjanta jako postać silnie obecną w codziennym życiu miasteczka. W 1924 r. „Nowa Ziemia Lubelska” krytycznie opisywała rzekome nadużycia policjantów w Ostrowie, przytaczając historię starszego mieszkańca Kolechowic, który po przesłuchaniu miał ciężko zachorować[7].

W 1924 r. prasa pokazuje również policjanta jako uczestnika sporów społecznych, nie tylko jako wykonawcę interwencji kryminalnych. W tle konfliktów pracowniczych w majątku Babianka pojawia się przodownik posterunku Policji Państwowej w Ostrowie, p. Bowdur, przedstawiany jako postać jednocześnie kontrowersyjna i wpływowa. W relacji prasowej podkreślono, że p. Dzikowski pozostaje z nim „w stałym zatargu” i wiąże z jego osobą pogorszenie „warunków bezpieczeństwa i gwarancji własności osobistej”, przy równoczesnym rozwoju handlu w Ostrowie, w tym handlu wódką i papierosami. Ten sam tekst przynosi jednak także opis Bowdura jako „człowieka bardzo czynnego”, który mimo obowiązków służbowych interesuje się „miejscowymi warunkami pracy i najmu” i pojawia się w Babiance, by rozmawiać ze służbą dworską i czeladzią. Autor korespondencji sugeruje następnie związek między tą wizytą a ponownym wybuchem strajku, wskazując, że notatki poczynione przez Bowdura „dziwnym zbiegiem okoliczności” miały znaleźć odbicie w krótkiej publikacji prasowej dotyczącej strajku rolnego[8].

Ten sam rok przynosi relacje o realnym zagrożeniu służby: patrol policyjny został ostrzelany podczas interwencji nocnej w Wólce Zawieprzyckiej, a sprawa zakończyła się wysłaniem posiłków z Lubartowa[9].

Ten epizod pokazuje posterunek nie jako wyłącznie „instytucję od przestępstw”, lecz jako miejsce, gdzie krzyżowały się interesy dworu, czeladzi i miasteczka, a policjant mógł stać się stroną sporu lub jego katalizatorem w percepcji lokalnej społeczności, co potwierdzają równoległe relacje prasowe z tego samego roku.

W czasie okupacji niemieckiej źródła prasowe odnotowują dramatyczne zdarzenia z udziałem tzw. policji granatowej. W 1941 r. opisano śmiertelne postrzelenie gospodarza w Kaznowie podczas interwencji związanej z wykryciem aparatu do pędzenia wódki[10].

Po 1944 r. w miejsce Policji Państwowej wprowadzono Milicję Obywatelską. Powojenna prasa rejestrowała zarówno akcje śledcze MO, jak i spektakularne pościgi oraz procesy sądowe dotyczące przestępstw w Rozkopaczewie i okolicznych wsiach[11].

W rezultacie wykaz policjantów z parafii Ostrów Lubelski należy czytać nie tylko jako listę funkcjonariuszy, lecz jako mapę obecności państwa w codziennym życiu wspólnoty. Nazwiska zapisane w metrykach i dokumentach łączą się z konkretnymi zdarzeniami: ucieczkami, listami gończymi, interwencjami, sporami i tragediami, które ukazują praktyczny wymiar służby porządkowej na prowincji.


[1] „Gazeta Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego” 1817, nr 22 + dod. (18 III), s. 486.

[2] „Dziennik Urzędowy Woiewództwa Krakowskiego” 1818, nr 66 (4 I), s. 593.

[3] „Dziennik Urzędowy Województwa Mazowieckiego” 1832, nr 25 (12 III), s. 256–257.

[4] „Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego” 1844, nr 136 (20 VI), s. 990.

[5] „Gazeta Rządowa Królestwa Polskiego” 1849, nr 147 (6 VII), s. 1342.

[6] „Kurjer Codzienny” 1881, R. 17, nr 44 (25 II), s. 2.

[7] „Nowa Ziemia Lubelska” 1924, R. 20, nr 75 (16 III), s. 2.

[8] „Nowa Ziemia Lubelska” 1924, R. 20, nr 247 (10 IX), s. 5.

[9] „Nowa Ziemia Lubelska” 1924, R. 20, nr 257 (20 IX), s. 3.

[10] „Nowy Głos Lubelski” 1941, R. 2, nr 32 (8 II), s. 4; „Kurier Częstochowski” 1941, R. 3, nr 35 (12 II), s. 5.

[11] „Sztandar Ludu” 1946, R. 2, nr 49 (18 II), s. 5; „Trybuna Ludu” 1959, R. 12, nr 249 (8 IX), s. 5.

Jedlanka

IMIĘ I NAZWISKOŻYCIEPRACASTOPIEŃ
Franciszek Krzewski1894-??-1920-?starszy posterunkowy

Kaznów

IMIĘ i NAZWISKOŻYCIEPRACASTOPIEŃ
Jan Puchacz?-1940-?

Ostrów Lubelski

IMIĘ I NAZWISKOŻYCIEPRACASTOPIEŃ
Piotr Targański1895-??-1920-1921-?posterunkowy
Franciszek Bronisz1891-1943?-1921-1922-?posterunkowy
Władysław Dudziński1888-??-1921-?posterunkowy
Tadeusz Sypniewski1896-??-1921-?posterunkowy
Stanisław Dawidek?-1921-?posterunkowy
Piotr Wochowicz?-1921-1922-?posterunkowy
Franciszek Kołdyński1883-??-1922-1923-?przodownik
Jan Tomsia?-1922-1925-?posterunkowy
Stanisław Witkowski?-1923-?posterunkowy
Karol Mańkucki?-1923-?posterunkowy
Jan Bowdur?-1924-?
?-1925-?
przodownik
starszy przodownik
Bolesław Bohutyn1884-??-1924-?policjant
Feliks Wiszniarowski?-1925-1926-?przodownik
Stefan Skrobowski1895-??-1926-1933-?posterunkowy
Jan Kruszelnicki?-1926-?posterunkowy
Stanisław Jakubowski1895-??-1929-1930-?
?-1933-?
posterunkowy
starszy posterunkowy
Jan Niziasko?-1929-?posterunkowy
Antoni Jaśkiewicz1900-??-1932-1937-?posterunkowy
Stanisław Tarka?-1937-?posterunkowy
Jan Połeć1897-??-1939-?posterunkowy
Jan Kłak?-1939-1941-?posterunkowy
Stanisław Rosiński1910-1944?-1942-1944posterunkowy
Franciszek Kołodziejczyk1922-??-1948-?milicjant

Tyśmienica

IMIĘ I NAZWISKOŻYCIEPRACASTOPIEŃ
Piotr Lisiewicz1893-??-1921-?posterunkowy